26 lutego 2013

W telegraficznym skrócie

Chwilowa cisza u nas nie była planowana, ale niestety mama trochę zaniemogła (tzn ja) ;/ i wyszło jak wyszło. 

Miało być kilka postów a będzie jeden duży przegląd naszych aktywności, tak w telegraficznym skrócie ;) Nie będę się rozpisywać...

Jeszcze zanim nastały Walentynki w naszym domu zagościł temat ptaków... nie jakiś duży temat ale tak, żeby zaakcentować jego istnienie. Oli codzień ogląda ptaki w karmnikach (koło domu mamy trzy), szykowała z dziadkiem karmę dla ptaszków więc przygotowałam dla niej kilka pomocy.

Pierwsza była plansza czy jak kto woli plakat o dokarminiu ptaków. Zrobiłam go trochę przyszłościowo żeby w kolejnych latach też go wykorzystać.
Na plakacie znajdują się podstawowe informacje jak dokarmiać ptaki i czego im nie dawać oraz podział ptaków ze względu na to co jedzą. Ptaki są podpisane.

12 lutego 2013

Walentynkowe materiały do wydrukowania

Walentynki za kilka dni a ja chciałabym się z Wami podzielić materiałami jakie zrobiłam dla Oli.
Może Wam się przydadzą :)

To co robimy w temacie walentynkowym pokażę później :)

A tymczasem oddaję w Wasze ręce to:

Karty lekcji trójstopniowej



11 lutego 2013

Angielski dla dwulatka cz.2


Była część 1 to teraz czas na część 2 - czyli dalszy ciąg o tym z czego korzystamy podczas nauki angielskiego.


Podczas pisania poprzedniej części tak na prawdę nie wiedziałam co napisać o kartach obrazkowych - Angielski w zagadkach 3-5. A to dlatego że kilka moich prób zainteresowania nimi Oli niestety nie powiodło się. Zostawiłam je w spokoju, jednak nadal były w naszym koszyczku z różnymi flashcards. I co się okazało? Oli sama po nie sięgnęła :)

Teraz kilka razy dziennie domaga się żeby czytać jej zagadki :) A najbardziej lubi wodzić paluszkiem po labiryntach gdzie trzeba np odnależć drogę do mamy :)


fot. aros.pl

9 lutego 2013

Odcienie kolorów Montessori

Podstawowe dopasowywanie kolorów już za nami. Oli zna (po polsku i angielsku) wszystkie kolory z Montessoriańskiego zestawu nr 2 oraz kilka dodatkowych.

Swoją drogą... dopiero zauważyłam że nie popełniłam wpisu o naszych zabawach z tym zestawem :/ Muszę to nadrobić!

Ale teraz poażę Wam z czym Oli teraz się mierzy :)


7 lutego 2013

Trzeba wiedzieć komu pomagać... - o Kacperku

Nie tak dawno na onet.pl czytałam artykuł, no może raczej wpis na blogu do którego był odnośnik. Tak czy inaczej temat był zaskakujący. Autorka poruszyła kwestię pomagania chorym, potrzebującym czy to przez przekazanie 1% czy przez wpłatyna konto.

O co chodziło? Mianowicie jest sporo osób które w ten sposób chcą się nieuczciwie wzbogacić. Często zdarza się że docierają do nas maile, wpisy na fb czy innym portalu społecznościowym z prośbą o 1% czy choćby niewielką kwotę.

Autorka wpisu poszła dalej i zaczęła sprawdzać ludzi rzekomo potrzebujących. Nie w każdym przypadku ale okazało się że część z tych ludzi czy dzieci NIE ISTNIEJE! Odpowiadając na przysłanego maila otrzymywała odpowiedź że adres nie istnieje, podobnie z resztą danych.

Oczywiśćie zdjęcia umieszczone w wysyłanych mailach były prawdziwe... tylko że byli to ludzie np z Rosji, Ameryki czy innego odległego kraju. Tak aby przeciętny polak nie wpadł na nie tak łatwo...

Jak skończyłam czytać ten wpis to się we mnie zagotowało! Jak tak można??? Brak mi słów na ludzi którzy chcą się dorobić na nieszczęściu innych. I niech tylko proszą żeby kiedyś sami się nie znaleźli w takiej sytuacji...



5 lutego 2013

Kubuś puchatek - nowa miłość ;)

Miłość córki naszej do Kubusia Puchatka rozpoczęła się wraz z książką którą dostała pod choinkę. Szczególnym uwielbieniem cieszy się mama kangurzyca oraz maleństwo. Oczywiście ja jestem mamą kangurzycą (tzn jak w książeczce jest rysunek to od razu Oli pokazuje na mnie) a Oli maleństwem :)

Korzystając z sytuacji stworzyłam kilka pomocy do nauki i zabawy :)

Na pierwszy ogień poszło memo z bohaterami z bajki.
Obrazki wydrukowałam, podkleiłam na grubym kartonie i okleiłam taśmą klejącą przezroczystą (kilka razy już wypróbowałam tą metodę i sprawdza się super).

Obrazki do memo można pobrać TUTAJ

29 stycznia 2013

Rodzinne memo do czytania


Przy okazji ostatnich dopasowywanek rodzinnych (zdjęcie i podpis) postanowiłam połączyć czytanie z zapamiętywaniem. 

Ćwiczymy sobie pamięć kilkoma memo i to jest jedno z nich.
Na drewnianych klocuszkach (które dostałyśmy od dziadka) nakleiłam nazwy najbliższych osób Oli :) 
Oli wszystkie słowa zna więc traktuję to na zasadzie utrwalenia wyrazów.

28 stycznia 2013

Parcie na Kamelota ;)

Dosłownie! Od jakiegoś czasu nasz Kamelot z królewną Oliwią (oczywiście) i rycerzem są non stop w użyciu.

Przez ostatnie dwa tygodnie Oli pokonała samodzielnie 13 zadań (czyli cały najniższy poziom i weszła w poziom 2 - kolejnych na razie jej nie proponuję bo chcę żeby sobie utrwaliła to co do tej pory potrafi ułożyć). Wcześniej to było raczej na zasadzie oswajania się z regułami i układanie wg własnego pomysłu.

Czasem jej koncentracja jest tak duża że ułoży bez najmniejszej pomocy zadania np 5-13, czasem ułuży mniej, czasem potrzebuje delikatnej pomocy a czasem ma po prostu ochotę poukładać klocki po swojemu i przeprowadzić rycerza do królewny po górach, dolinach ;)


27 stycznia 2013

Liczymy z Duplo

Ostatnio było o czytaniu więc teraz o liczeniu ;)

Cały czas na topie są Lego Duplo... robiłyśmy już różnicowanie wielkości i grubości z ich udziałem, segregowanie kolorów, łączenie w zbiory to teraz pryszła kolej na liczenie... choć i to było ale w innej postaci ;)

Zrobiłam dla Oli kartonowe podkładki z liczbami 1-5 i otworami na mały klocek.
Cyfra jest zapisana słownie no bo wiadomo... Doman, jednak żeby wystarczyły też na później to umieściłam również cyfrę, ale na razie nie zawracamy sobie nię głowy :)


21 stycznia 2013

Wszystkiego co najlepsze dla babć!

Po domu chodzi Babcia w fartuchu, w zielonych kapciach. 
Sprząta,kwiatki podlewa i nigdy się nie gniewa. 
Nawet, gdy się stłucze szklanka,mówi: 
"A to niespodzianka! Stłukło się, bo było szklane. Przynieś szczotkę". 
I już pozamiatane.
 Za to że jesteś taka, kupię Ci, babciu, kwiatka.


Dla wszystkich babć z okazji ich święta życzymy wszystkiego co najlepsze :)

My już nasze babcie i prabacie odbarowałyśmy, zadzwoniłyśmy z życzmi :)
Razem z Oli upiekłyśmy pyyyyyyszne muffinki i udekorowałyśmy odświętnie :D To chyba prawda że je się oczami bo gapiłam się na nie non stop tak mi się podobały ;)

Zdjęcie niestety nie oddaje ich uroku :(



18 stycznia 2013

Czytanie na ścianie


Pierwsze sukcesy czytelnicze za nami :)
Oli potrafi przeczytać kilkanaście wyrazów - tyle sprawdzałam, pewnie umie jeszcze inne ale póki co nie sprawdzam.

Do tej pory uczyłyśmy się czytać z prezentacji komputerowych. Nadal to robimy ale dołączyłam jeszcze inne zabawy i utrwalanki czytelnicze.

15 stycznia 2013

Tabliczki z szorstkimi kształtami

Tajemnicą nie jest że Oli uczy się czytać metodą Domana. Zaczynamy też dość intensywnie korzystać z pomocy Montessori oraz jej metody. Dlatego kiedy zaczęłam myśleć o szorstkich literach wzbudziło to we mnie niepokój...

Żeby jej nie mieszać w głowie litery na razie zastąpiłam kształtami.
Oli uwielbia kształty i myślę że to był dobry pomysł.

Tabliczki na razie są z nami kilka dni ale i tak cieszą się popularnością :)
Jak już entuzjazm opadnie to wprowadzimy rysowanie w soli wybranych kształtów... o ile będzie miała na to ochotę :)



10 stycznia 2013

Bawimy się w sklep

Po sukcesie naszej kartonowej kuchenki nie mogłam sobie odmówić zrobienia kolejnej zabawki z kartonu :D
Karton sprawdza się u nas świetnie i kosztuje niewiele albo nic :D

Sklep - chyba każde dziecko uwielbia tą zabawę :D
Za wzór naszego sklepiku posłużył ten wpis

Nasz sklepik w środku ma dwie 'szafy' z szufladami żeby było gdzie wykładać towar a przy każdym okienku jest półeczka na drobiazgi. Na sklepowej ladzie leży koszyczek w którym są kolorowe ciastka na niby z jednej z naszych drewnianych układanek :D Najważniejsze że są kolorowe i w kształcie ciastek :D



5 stycznia 2013

Angielski dla dwulatka cz.1

Jakiś czas temu pisałam o naszych pomocach do nauki angielskiego z  których korzystałyśmy gdy Oli miała około roku. 

Dziś chciałam Wam pokazać jakie pomoce znalazły się u nas między pierwszym i drugim rokiem młodej. Może znajdziecie tu coś dla Waszych piciech :) 

2 stycznia 2013

Rozliczenie 2012 roku i postanowienia na 2013 rok :)

Podobno to myślenie magiczne, ustalać sobie postanowienia noworoczne. Za mało mamy w sobie samozaparcia i motywacji żeby w ciągu roku zacząć coś z czym czujemy się źle... i tak co roku większość z nas postanawia sobie że: schudnie, będzie się więcej ruszał, miał więcej czasu dla rodziny, będzie więcej i bardziej ;)

Pewnie coś w tym jest :) Ale mi to nie przeszkadza. Jak dziś patrzę na swoje postanowienia z ubiegłego roku to muszę z dumą stwierdzić że większość udało mi się zrealizować :)

28 grudnia 2012

Świąteczne ogarnięcie tematu ;)

Tyle biegania, tyle szykowania na święta a to chwila moment i już po... może to i lepiej? Nie wiem czy moja garderoba wytrzymałaby jeszcze kilka dodatkowych kg ;)

Powoli się ogarniamy z poświątecznym rozgardiaszem i wracamy do normalnego cyklu dnia :)
Oragniamy się też z prezentami... dużo ich było :) Są już nieśmiali faworyci ale widać że niktóre będą musiały poczekać na swoją kolej.


11 grudnia 2012

Montessori na start!

Ostanio pochłaniają mnie przygotowania do nowego wyzwania.
Do tej pory prym wiódł u nas Doman - czytanie z prezentacji (plus wiedza encyklopedyczna w tej samej postaci) oraz karty z kropkami w wersji tradycyjnej.

Po pewnym czasie zaczęłam czuć że mi to nie wystarcza... oczywiście poza wyżej wymienionymi robiliśmy dużo innych rzeczy ale i to było mi za mało.
Montessori skusiła mnie swoim uporządkowaniem, podążaniem za dzieckiem, usamodzielnianiem dziecka a nie wyręczaniem go.

Tak więc postawiłam sobie za cel zgłębienie metody Montessori.
Wiedza wyłącznie z blogów (choć bardzo przydatna) nie jest w stanie nakreślić całej metodyki w stopniu takim jaki by mnie zadowalał. Dlatego w mojej biblioteczce pojawiło się kilka nowych książek, a na półtach Oliwki kilka nowych 'zabawek' :)

4 grudnia 2012

Kalendarz adwentowy dla małych rączek

Niby prosty ale zeszło mi trochę czasu na jego zrobienie.

Nasz filcowy kalendrz adwentowy na razie służy do ćwiczenia małych paluszków czyli zawieszania ozdób na choinkowe guziki :)

Na razie szału na niego nie ma, ale pracuję wytrwale by to zmienić ;)

Słodyczy ani innych dobroci w kieszonkach nie ma... w przyszłości posłużą nam do tego do czego kalendarz adwentowy służyć powinien czyli do tekstów Pisma Świętego na każdy dzień.

A tak wygląda nasza filcowa mata :)

2 grudnia 2012

Zakupy Internetowe... uwielbiam!

Dokładnie tak! Uwielbiam zakupy przez Internet. 

Nie da się ukryć że ostatnio moje poszukiwania dotyczą głównie tematyki dziecięcej :D

Lubię bardzo... zwłaszcza gdy znajdę ofertę nie do odrzucenia :D

27 listopada 2012

Uzupełnienie...

Wczoraj pisałam o praktyce w nakrywaniu do stołu, a dziś znalazłam kilka zestawów do wydrukowania w tym temacie. Niestety (lub stety) żadez z zestawów nie jest po polsku.

Jeśli ktoś byłby zainteresowany to podaję linki:

Zestaw 1 - karty do lekcji trójstopniowej (rysunkowe), znajdź różnicę, co będzie następne (rytmy), rysowanie po śladzie, sortowanie, puzzle 4 i 10 elementowe, karty liczbowe


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 

Mummy and the Tot Copyright © 2012 Cookiez is Designed by Bread Machine Reviews | by Blogger Templates | modified by Vent